11-stronicowy list arcybiskupa Carlo Marii Vigano został przekazany katolickim mediom w dzień rozpoczęcia pielgrzymki Franciszka do Irlandii. Vigano przez wiele lat był wysoko postawionym watykańskim urzędnikiem - m.in. sekretarzem Gubernatoratu Państwa Watykańskiego, wcześniej papieskim wysłannikiem do Nigerii, a od 2011 do 2016 - nuncjuszem apostolskim w USA.

W liście twierdzi, że tuż po wyborze Franciszka przez konklawe przekazał mu informacje o kardynale Theodore McCarricku. 

"Co najmniej od 23 czerwca 2013 r. Franciszek wiedział, że McCarrick to seryjny drapieżnik. Papież musi być człowiekiem, który jako pierwszy daje przykład kardynałom i biskupom. Dlatego powinien zrezygnować, razem z tymi wszystkimi, którzy kryli sprawę McCarricka" - pisze abp Vigano. 

Kardynał odchodzi w niesławie

Pod koniec lipca kardynał Theodore McCarrick, były arcybiskup Waszyngtonu, zrezygnował z zasiadania w Kolegium Kardynałów. To pierwsza rezygnacja z godności kardynalskiej od 1927 r., kiedy z Kolegium odszedł Francuz Louis Billot. Dziennikarze "New York Timesa” opisali, jak McCarrick przez dziesięciolecia molestował ministrantów i kleryków. Jedną z ofiar jest 60-letni dziś mężczyzna, który twierdzi, że zaczął być molestowany, gdy miał 11 lat. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej