Jednocześnie trybunał orzekł, że karanie osób będących w posiadaniu marihuany będzie możliwe dopiero wówczas, gdy da się udowodnić, że szkodzą „osobom trzecim”. Dlatego zostanie utrzymany zakaz uprawy tej rośliny oraz sprzedaż gotowego narkotyku.

Trybunał rozpatrywał w poniedziałek skargę Zuraba Japaridze, gruzińskiego aktywisty i zwolennika legalizacji marihuany. Ten powiedział później, że dzięki orzeczeniu „Gruzja stała się bardziej wolnym krajem”.

Wyrok skrytykowali zaś politycy rządzącej partii Gruzińskie Marzenie.

– Nie zgadzam się z decyzją trybunału – powiedział Akaki Zoidze, przewodniczący parlamentarnej komisji zdrowia. – Marihuana powinna być dozwolona tylko w celach medycznych. Naszym celem nie było zwiększenie jej dostępności, ale walka z narkotykami i ograniczenie liczby osób uzależnionych od nich.

W listopadzie ubiegłego roku gruziński Trybunał Konstytucyjny uznał, że zażywanie marihuany nie powinno być w kraju karane.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej