We wtorek Unia Europejska nałożyła sankcje na sześć firm, które zbudowały liczący 19 km most biegnący przez Cieśninę Kerczeńską. Bruksela postanowiła o zamrożeniu ich aktywów w UE. Trzy z sześciu przedsiębiorstw należą do Arkadija Rotenberga, bliskiego przyjaciela Władimira Putina.

Rada Unii Europejskiej uznała, że most został wzniesiony z naruszeniem prawa międzynarodowego, na nielegalnie anektowanym przez Rosję Krymie, co „ma na celu osłabienie integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”. Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ, odpowiedziała, że decyzja Unii „wymierzona jest we wszystkich mieszkańców Krymu”.

Most łączący rosyjski Kubań z półwyspem kosztował 3,6 mld dol. i został w maju otwarty z wielką pompą przez Władimira Putina.

Miał dowodzić, że Moskwa nie szczędzi pieniędzy na inwestycje na Krymie, który w przeszłości został zapomniany przez ukraińskie władze. Wraz z powstaniem mostu na półwyspie praktycznie odciętym od lądu miały pojawić się nowe inwestycje.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej