Nowy premier Hiszpanii Pedro Sánchez chce rewizji polityki historycznej swojego poprzednika Mariana Rajoya. Do końca wakacji zamierza wprowadzić w życie przegłosowaną rok temu ustawę o przeniesieniu z mauzoleum szczątków generała Francisco Franco – dyktatora, który doszedł do władzy po krwawej wojnie domowej i rządził krajem od 1936 do 1975 r. Decyzja dzieli Hiszpanów. Część ją popiera. Inni protestują z rękoma uniesionymi w faszystowskim pozdrowieniu, a wnukowie Franco grożą Sánchezowi pozwem za profanację zwłok.

Pozostało 90% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej