Donald Trump słynie z łamania przyjętych norm polityki: potrafił odmówić uzgodnionego wcześniej komunikatu końcowego szczytu G7 czy udawać, że strzepuje łupież z ramion prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Afront, jaki uczynił Brytyjczykom, zostanie jednak na Wyspach zapamiętany na długo.

W czwartek Trump rozpoczął swoją czterodniową wizytę na Wyspach. May przyjęła go uroczystą kolacją w Pałacu Blenheim w Oxfordshire. W tym samym czasie „The Sun” opublikował ekskluzywny wywiad z amerykańskim prezydentem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej