AT&T to jeden z największych amerykańskich operatorów internetu i telewizji kablowej oraz dostawca usług telefonicznych. Zaś Time Warner – medialne imperium skupiające m.in. stacje telewizyjne CNN, HBO i Cinemax, wytwórnie filmowe Warner Bros., Looney Tunes i Castle Rock Entertainment czy czasopisma „Time”, „Fortune”, „People”. W uproszczeniu jeden gigant dostarcza treści, drugi je tworzy.

O tym, że pierwszy przejmie drugiego, szefowie koncernów zadecydowali w 2016 roku. Opiewającą na 85,4 mld dolarów transakcję zablokował jednak w listopadzie 2017 r. Departament Sprawiedliwości, powołując się na przepisy antymonopolistyczne.

Gra o rynek

We wtorek sąd federalny w Waszyngtonie zapalił dla niej zielone światło. Zdaniem sędziego Richarda J. Leona rządowi prawnicy nie udowodnili bowiem, że przejęcie zawęziłoby wybór konsumentów oraz spowodowałoby wzrost opłat za telewizję i internet. Prawnik departamentu decyzję o ewentualnej apelacji podejmie po dokładnym zapoznaniu się ze 172-stronicowym uzasadnieniem wyroku.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej