Browder został zatrzymany w środę rano w Madrycie na podstawie listu gończego Interpolu.

Informację o tym przekazał, publikując na Twitterze zdjęcie hiszpańskich funkcjonariuszy wiozących go radiowozem.

Krótko przed godz. 11 opublikował oficjalne pismo hiszpańskiej policji, z którego wynika, że został zatrzymany za oszustwo.

Ok. 11.30 było po wszystkim – wtedy poinformował, że został zwolniony na podstawie interwencji Interpolu z Lyonu, które poradziło Hiszpanom nie honorować listu gończego wystawionego przez Rosjan.

Interpol jest zobligowany do zatrzymania obywateli podejrzanych o przestępstwa na podstawie tzw. czerwonej noty wydawanej przez kraje członkowskie tej organizacji. W przypadku Browdera Rosja notę tę wydawała sześciokrotnie. Z powodu podejrzeń o to, że zarzuty mają charakter polityczny, Browder był do tej pory zwalniany.

Bill Browder a sprawa Magnitskiego

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej