Chociaż ostatnie sondaże przed wyborami dawały koalicji Forza Italia, partii 81-letniego Silvia Berlusconiego, z nacjonalistycznymi ugrupowaniami – Ligą Północną i Fratelli d’Italia – pierwsze miejsce, pozostali gracze nie składają broni.

Skok kameleona

Na pierwszym miejscu plasuje się założony przez komika Beppe Grilla Ruch 5 Gwiazd (28 proc. poparcia w sondażach), który już dawno ogłosił kandydata na premiera. Miałby nim zostać najmłodszy w historii Włoch wicemarszałek Sejmu, 31-letni Luigi Di Maio. Pochodzący z robotniczej dzielnicy Neapolu Di Maio szybko rzucił studia, bo bardziej interesowała go polityka. Rozumie ją jako umiejętność natychmiastowej zmiany opinii w każdej kwestii. W czasie kampanii ogłosił na przykład, że głosowałby za wyjściem Włoch ze strefy euro, niedługo potem oświadczył, że nie ma alternatywy dla wspólnej waluty europejskiej.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej