„Polska polityka zagraniczna jest niezrozumiana” – czytam już na wstępie opracowania „Obecność i postrzeganie Polski w mediach zagranicznych w 2017 r. na podstawie doniesień placówek”.

Na biurku premiera

Dokument, do którego dotarła „Wyborcza”, parafował wiceszef resortu Jan Dziedziczak. Z rozdzielnika wynika, że przesłano go również do kancelarii premiera.

Zawiera dane zebrane do końca poprzedniego roku, czyli nie obejmuje zagranicznych reakcji na nowelizację ustawy o IPN i wprowadzenie kar za przypisywanie Polsce i Polakom współodpowiedzialności za zbrodnie nazistowskich Niemiec (w efekcie doszło do kryzysu w relacjach z Izraelem i pogorszenia stosunków z USA i Ukrainą).

Mimo zapowiedzi marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego i wiceministra spraw zagranicznych Bartosza Cichockiego, że ustawa nie będzie działać, dopóki nie zbada jej Trybunał Konstytucyjny, sytuacja eskaluje. Połowa posłów Knesetu podpisała się pod wnioskiem o odwołanie izraelskiej ambasador w Polsce na konsultacje. Ruderman Family Foundation, znana żydowska fundacja charytatywna z Bostonu, rozpoczęła w internecie kampanię na rzecz zawieszenia przez USA stosunków z Polską.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej