Urząd Górniczy w Stralsundzie wydał w środę pozwolenie na budowę gazociągu Nord Stream 2 na niemieckich wodach terytorialnych. Ta decyzja to kolejny dowód, że zwolennicy gazociągu zyskują przewagę w swoistym wyścigu z czasem w sprawie nowelizacji dyrektywy gazowej, którą Komisja Europejska zaproponowała w listopadzie 2017 r.

Chodzi w niej o objęcie morskiego odcinka Nord Stream 2 (poprzez włączenie go do kategorii interkonektorów) regułami antymonopolowego III pakietu energetycznego UE.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej