Jest rok 2015, Narodową Agencją Bezpieczeństwa (NSA) od roku kieruje Michael Rogers. Jego głównym zadaniem miała być ochrona agencji przed przeciekami.

Rok wcześniej Edward Snowden zorganizował jak do tej pory najbardziej spektakularny z nich (upubliczniając informacje o programach inwigilacyjnych rządu USA), a agencja postanowiła lepiej zatroszczyć się o bezpieczeństwo swoich danych.

Prywatności w internecie nie ma - w 3x3 ostrzega ekspertka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej