W ubiegłym tygodniu komisja budżetowa Parlamentu Europejskiego postanowiła przyjechać na Węgry, by skontrolować kontrowersyjną inwestycję finansowaną przez UE. Chodzi o kolejkę wąskotorową, na którą Unia dała 2 mln euro. Miała być wielką atrakcją turystyczną, ale powstały ledwie jej trzy przystanki. A dwa z nich znajdują się w Felcsut, rodzinnej wsi premiera. Trzeci zaś w...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.