„Nie ma powodu, by żona głowy państwa dysponowała budżetem z publicznych funduszy. Brigitte Macron ma już dwoje lub troje asystentów, jak również dwóch sekretarzy i ochroniarzy, i to już wystarczy” – czytamy w petycji, którą pisarz i aktywista Thierry Paul Valette (dotąd dość mało znany, w czasie kampanii wypowiadał się przeciwko Macronowi, bliżej mu do lewicowca Jeana-Luca Melenchona) umieścił na popularnym serwisie Change.org. Chce on również, by o ewentualnym nadaniu pierwszej damie oficjalnego statusu zdecydowali w referendum Francuzi, a nie sam prezydent. Apel artysty poparło blisko 300 tys...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.