Podoficer Narodowej Armii Ludowej przechodzi wzdłuż szeregu żołnierzy. Do każdego szeregowca ma jakieś zastrzeżenia: Źle zapięty mundur, niewypastowane buty. Staje przed żołnierką, lustruje ją wzrokiem i krzyczy: „Wypiąć pierś”. Gdy dziewczyna wykonuje rozkaz, guziki przyszyte do munduru nie wytrzymują i ukazuje się nagi biust. Wojskowy w szoku łapie się za głowę. To scena z filmu erotycznego pt. „Kontynuować”. Wyprodukowano go w Niemieckiej Republice Demokratycznej w 1982 r.

Inny film. Miejsce akcji: lekarski gabinet. Wchodzi mężczyzna, lekarka od razu zaczyna go rozbierać. A potem rozbiera się sama. On opiera się, mówiąc, że jest mechanikiem i przyszedł tylko jej naprawić samochód. Ona rozbierając się, tłumaczy, że w ten sposób chce mu tylko okazać wdzięczność. Kontekst społeczny sceny jest dziś trochę niezrozumiały. Trzeba jednak pamiętać, że w latach 80. wszelkiej maści rzemieślnicy w całym bloku wschodnim uważali się za bogów i domagali specjalnego traktowania.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej