To efekt szerszych zmian podejmowanych przez francuski rząd, które mają przyczynić się do zmniejszenia degeneracji środowiska naturalnego i zatrzymania zmian klimatu. W marcu Francja wprowadziła prawo zakazujące sklepom wydawania plastikowych torebek jednorazowych.

Teraz przyszła kolej na kubki, widelce i łyżeczki. Prawo będzie szczególnie ostre wobec imprez plenerowych, na których przeważają artykuły wykonane ze sztucznego tworzywa. Ustawa wejdzie w życie dopiero w 2020 roku, by producenci żywności i właściciele lokali gastronomicznych mieli czas na wprowadzenie kosztownych zmian. W ciągu czterech lat restauracje zostaną zmuszone do wymiany plastikowych naczyń na te z biotworzywa, które ulegają rozkładowi i mogą być kompostowane.

Francja każdego roku zużywa 4,3 biliona plastikowych kubków. Są one szkodliwe nie tylko dla środowiska, ale i dla zdrowia. Gdy gorące napoje serwowane są w plastiku, zawarte w sztucznym tworzywie substancje wchodzą w reakcję z wysoką temperaturą, wytwarzając szkodliwe toksyny.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.