- Sądy żywią jedynie subiektywne obawy, które się nie urzeczywistniły w postaci wszczęcia postępowań dyscyplinarnych i pozostają hipotetyczne - uznał rzecznik generalny TSUE Jewgienij Tanczew. We wtorek przedstawił opinię na temat pytań prejudycjalnych skierowanych przez sądy okręgowe z Łodzi i Warszawy. Opinia poprzedza orzeczenie unijnego Trybunału i w większości przypadków jest z nim zgodna.

O co pytali sędziowie

Łódzka sędzia Ewa Maciejewska oraz z sędzia z Warszawy Igor Tuleya zapytali TSUE, jak zapisany w traktacie o UE obowiązek zapewnienia skutecznej ochrony sądowej ma się do ostatniej z „reform” sądownictwa.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej