Politycy PiS regularnie i na wyścigi ogłaszają, że ich zamieszani w afery koledzy są „krystalicznie uczciwi” – jak Mariusz Kamiński (w 2015 r. skazany na trzy lata za łamanie prawa w CBA), jak szef KNF Marek Chrzanowski (w 2018 r. bankier zarzucił mu żądanie 40 mln zł łapówki). Jak Jarosław Kaczyński, który nie zapłacił za pracę przy projekcie wieżowca dla Srebrnej (co ujawniła „Wyborcza”).

Sekshotel ludzi z wyrokami

Porównanie z „kryształem” ma świadczyć o czystości i szlachetności.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej