– Jeśli chciałby pan zapytać, jaka jest w Sztabie Generalnym opinia na temat zakupu javelinów przez MON dla terytorialsów, to odpowiedź brzmi: „Paranoja” – mówi nam wysoki rangą oficer. – Zapewne nikt tego nie powie głośno, bo szef sztabu gen. Rajmund Andrzejczak wie, że WOT są ulubieńcem PiS i ministra Mariusza Błaszczaka.

Wedle naszych informacji zakup pocisków Javelin to osobista inicjatywa dowództwa WOT. Polska produkuje na izraelskiej licencji pociski przeciwpancerne Spike, ale amerykańskie mają ponoć lepiej odpowiadać charakterystyce działań terytorialsów.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej