„Komunikat przekazany społeczeństwu powinien być jednoznaczny: wśród osób wykonujących zadania publiczne, od których wymagać należy szczególnych kwalifikacji moralnych, nie ma miejsca na ksenofobię, uprzedzenia i nienawiść. Nie ma miejsca na antysemityzm czy propagowanie tez zaczerpniętych z nazistowskiej czy innej, totalitarnej ideologii. Nie ma miejsca dla zachowań, które naruszają wartości konstytucyjne, a wśród nich niezbywalną godność człowieka” – napisał Bodnar w wystąpieniu opublikowanym w czwartek.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej