Prawo i Sprawiedliwość deklaruję chęć rezygnacji z art. 212 Kodeksu karnego jako reliktu komunistycznej przeszłości, często stosowanego przeciwko dziennikarzom w przypadku rzekomego „pozbawiania osoby publicznej zaufania niezbędnego do pełnienia funkcji”.

To piękne zobowiązanie, zwłaszcza ze strony prezesa Jarosław Kaczyński. Złożył bowiem prywatny akt oskarżenia przeciwko „Wyborczej” po ujawnieniu przez nas negocjacji, jakie prowadził z austriackim biznesmenem ws. budowy drapacza chmur na działce spółki Srebrna.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej