Między deklaracjami o miłości do Polski i przywiązaniu do niepodległościowych bohaterów, Bogiem, honorem i ojczyzną, między „pierd...niem” i „jeb...” – nienawiść do „kasty” i załatwianie swoich interesów. Oto, czym się kierują nowi sędziowie od Ziobry, co ich na co dzień prowadzi.

Afera u Zbigniewa Ziobry pokazała bardzo złe oblicze „dobrej zmiany”. Emilia hejtowała w internecie i poprzez zaprzyjaźnione media, w tym TVP Jacka Kurskiego, sędziów, którzy pokazywali, jak Ziobro krok po kroku, świadomie niszczy niezależne sądownictwo.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej