Piątkowe przemówienie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej było pierwszym jej wystąpieniem programowym w roli kandydatki na premiera. W dniu rejestracji list, ku powszechnemu zaskoczeniu, jej kandydaturę na wyborczego lidera partii i przyszłą szefową rządu przedstawił przewodniczący PO Grzegorz Schetyna. On sam ustąpił jej pierwszego miejsca na liście warszawskiej (startuje z Wrocławia).

Zgromadzeni na sali politycy koalicji witali ją okrzykami: Małgośka, Małgośka. Wcześniej atmosferę podgrzewał komentator sportowy Tomasz Zimoch, jedynka z Łodzi.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej