Łukasz Piebiak będzie orzekał w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, do którego wróci po kilkuletniej przerwie. Od 2015 r. Piebiak był na delegacji w resorcie sprawiedliwości i jako wiceminister odpowiadał za sądownictwo. Podał się do dymisji pod koniec sierpnia, gdy Onet ujawnił, że współpracował z hejterką Emilią i inspirował ataki na sędziów. Wraz z posadą stracił delegację do resortu. Wkrótce będzie szeregowym sędzią orzekającym w wydziale spraw gospodarczych.

By Piebiak mógł zacząć orzekać, prezes sądu rejonowego musi wyznaczyć mu podział czynności (zakres obowiązków, przydział dyżurów itd.).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej