„Super robota. Wiem, że naprawdę ciężko pracujesz. Zasługujesz na medal od MS [Ministerstwa Sprawiedliwości]. Uważam, że MS ma politykę medialną do dupy. Ty robisz więcej...” – tak w czerwcu 2018 r. pisał Wytrykowski do Emilii Szmydt, żony kolegi, sędziego Tomasza Szmydta. „Emi” rozpowszechniała w internecie brudy.

Skromna wojowniczka

Wytrykowskiemu odpowiada: „Mam nadzieję, że kiedyś to zaprocentuje. MS nie może sobie pozwolić na pewne teksty, ja mogę, najwyżej mnie wsadzą”; „…uda mi się raptem załatwić parę wywiadów w tv, prasie i dogadać z ambasadorem w Brukseli”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej