Emilia to żona sędziego Tomasza Szmydta, szefa działu prawnego w KRS, a wcześniej urzędnika w ministerstwie Zbigniewa Ziobry. Tydzień temu Onet ujawnił, że na zlecenie urzędników i sędziów z grupy „Kasta” oczerniała w mediach społecznościowych sędziów, którzy krytykowali zmiany forsowane przez PiS w wymiarze sprawiedliwości.

Do tej pory Emi wywiadów nie udzielała, nie mieszka w domu, nie ma z nią kontaktu, tylko przez jej pełnomocników. W ubiegłym tygodniu wydała oświadczenie: „Nie robiłam tego ani dla siebie, ani dla pieniędzy, ani tym bardziej, jak to gdzieś wyczytałam, dla jakiegoś miejsca na liście wyborczej. To nie jest jakiś spisek. Ani nikt mnie nie kupił” – pisała. „Chciałam mieć dom, rodzinę, kochającego męża, dzieci. Kocham Polskę, moje serce było i jest po prawej stronie”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej