ROZMOWA Z PIOTREM GĄCIARKIEM, sędzią Sądu Okręgowego w Warszawie, wiceprezesem warszawskiego oddziału Iustitii

Znał pan wcześniej Łukasza Piebiaka?

Dosyć pobieżnie. Wiedziałem, że jest sędzią mojego okręgu warszawskiego, że jesteśmy w stowarzyszeniu Iustitia, ale bliskimi kolegami nie byliśmy. Kojarzyłem również, kto to jest Jakub Iwaniec, ale się nie znaliśmy.

Spodziewałby się pan po nich, że będą kierowali w Ministerstwie Sprawiedliwości grupą, która ma niszczyć innych, w tym pana?

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej