O uszkodzeniu dowodów w sprawie wypadku byłej premier Beaty Szydło z 2017 r. w czerwcu poinformował portal tvn24.pl. Zniszczone zostały dwie płyty (są popękane), z których jedna mogła być dla sprawy istotna: zawierała zapis z kamer monitoringu dokumentujący przejazd kolumny ówczesnej premier.

To, jak wyglądał ów przejazd, ma znaczenie. Oskarżony o spowodowanie wypadku w Oświęcimiu 23-letni Sebastian Kościelnik twierdzi, że kolumna nie używała sygnałów dźwiękowych, lecz jedynie świetlnych, a trzy auta jechały w tak dużych odstępach, że nie zauważył, iż poruszają się w kolumnie. nie zgodził się na warunkowe umorzenie śledztwa. Z aktem oskarżenia nie zgodziła się także część prokuratorów badających sprawę, którzy zwrócili się o wyłączenie.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej