"Emi, zarabiam w tej chwili naprawdę dobrze. Umówmy się, że w tego typu sprawach podajesz tylko kwotę" - pisał do Emili Sz. były prezes sądu okręgowego w Gliwicach. Kobieta znana pod pseudonimem "Mała Emi" pisała również, że potrzebuje pieniędzy dla dziennikarzy w ramach "prezentu" za materiały oczerniające sędziów stowarzyszenia Iustitia.

Sędzia przelał prawie 5 tys. zł 

"Fakt" opublikował w sobotę zdjęcia pięciu przelewów, które wyszły z kont Cichockiego od lipca do września 2018 r. na łączną kwotę prawie 5 tys. zł (każdy z nich wynosił od 800 do 1600 zł).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej