– Uważam, że są to działania pozorowane. A widząc to, co się dzieje obecnie, mogę nawet podejrzewać, że sprawcy zostali ostrzeżeni i pozbyli się dowodów – mówi „Wyborczej” Żurek.

To jeden z sędziów najbardziej znienawidzonych przez PiS, który od 2016 r. wprowadza zmiany uderzające w niezależność sądownictwa. Żurek podpadł ekipie Zbigniewa Ziobry, gdy jeszcze przed zmianą składu Krajowej Rady Sądownictwa punktował – jako rzecznik KRS – prawne nadużycia obecnej władzy.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej