Agnieszka Kublik: Pani Emilia dostała w figurkę husarza z podpisem „Od Herszta i jego żołnierzy”. Czy „Herszt” to były już wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak?

Mecenas Konrad Pogoda: – Nie wykluczam tego.

A „jego żołnierze”?

– To była określona grupa osób, która wymyśliła mechanizmy mające na celu zdyskredytowanie i niszczenie osób niewygodnych dla władzy. Bo ta grupa działała w ramach Ministerstwa Sprawiedliwości, a więc w ramach władzy. Ta nomenklatura – „Herszt”, „żołnierze” – kojarzy mi się tylko i wyłącznie ze sprawami zorganizowanych grup przestępczych.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej