Trop wskazujący na opłacanie „Emi”, która w internecie i w prorządowych mediach rozprowadzała paszkwile na sędziów przeciwnych niszczeniu niezależności sądownictwa, znaleźliśmy w zapisie jej prywatnego czatu z Cichockim. Był on wtedy prezesem Sądu Okręgowego w Gliwicach z nadania Ziobry i wraz z zatrudnionym w resorcie sprawiedliwości Jakubem Iwańcem przekazywał „Emi” informacje z teczek personalnych sędziów, którzy podpadli „dobrej zmianie”.

Pieniądze do Tomka

Długa rozmowa Cichockiego z „Emi” odbyła się 20 lipca 2018 r.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej