„Gdy Pani Emilia przedstawiła się już milionom Polaków, czas poznać jej męża, sędziego z upolitycznionej KRS” – tak zaczyna się obszerny raport o Tomaszu Szmydcie opublikowany na Twitterze.

Jego autorem jest Andrzej G. – użytkownik tego portalu społecznościowego, który od dawna śledzi internetową działalność niedawno „nawróconej” hejterki Emilii i już kilka miesięcy temu zwracał uwagę na jej kontakty z byłym wiceministrem sprawiedliwości Łukaszem Piebiakiem.

Trzy anonimowe konta

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej