W poniedziałek wieczorem portal Onet ujawnił, że wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak stoi za hejtem na sędziów, którzy sprzeciwiali się zmianom w sądownictwie. Koordynował akcję, która miała skompromitować szefa Iustitii Krystiana Markiewicza.

Tym razem portal dodaje więcej szczegółów na temat roli, jaką odgrywał w sprawie Jakub Iwaniec, sędzia warszawskiego sądu rejonowego i od trzech lat pracownik resortu sprawiedliwości.

Według Onetu Iwaniec dostarczał Emilii, internetowej hejterce, z którą w kontakcie miał pozostawać wiceminister Piebiak, dokumenty niekorzystne dla sędziów, którzy protestowali przeciwko zmianom w wymiarze sprawiedliwości. Kobieta następnie miała je przekazywać dalej do zaprzyjaźnionych z władzą mediów oraz publikować na portalach społecznościowych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej