Szpitale, które spełniają kryteria wejścia do sieci, nie startują w konkursach na leczenie szpitalne, bo mają zagwarantowany przez NFZ ryczałt na leczenie. Ryczałt przyznawany jest na pięć lat. To właśnie Ministerstwo Zdrowia reklamowało jako stabilne finansowanie. Lepszy dostęp do leczenia miał polegać na tym, że w ryczałcie wliczone jest także leczenie w przyszpitalnych poradniach. Po to, by pacjent po opuszczeniu szpitala, nie musiał szukać specjalistycznej opieki na własną rękę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej