Mapę tworzą sami ratownicy na fanpage’u „To nie z mojej karetki”. Zaznaczyli już na niej 165 miejsc: stacji pogotowia, w których brakuje obsady w karetkach, oraz szpitali, w których notorycznie na SOR-ach i innych oddziałach nie ma lekarzy. W ciągu tygodnia od powstania mapa miała już ponad 100 tys. odsłon.

Na pomysł stworzenia strony, a potem mapy wpadło trzech ratowników, jeden z Wielkopolski, dwóch z Mazowsza. – Zaczęło się przypadkiem, od tego, że jeden z nas po raz kolejny musiał zacząć dyżur na niesprawnej karetce.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej