Po wyborach parlamentarnych z 2015 roku Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 61 miejsc w Senacie (zostało wsparte przez trzech senatorów niezależnych), natomiast Platforma Obywatelska zdobyła 34 miejsca (wsparło ją dwóch niezależnych).

Gdyby opozycja wystartowała wtedy w jednym bloku, najprawdopodobniej PiS nie uzyskałby przewagi w wyższej izbie parlamentu. Politycy opozycji przed zbliżającymi się jesiennymi wyborami zapewniali, że porozumienie w kwestii startu do Senatu to minimum, które miałoby świadczyć o ich odpowiedzialności.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej