– Nie ma w tej chwili żadnych takich planów ani założeń, aby cokolwiek takiego było przewidywane – mówił Andrzej Duda. Jego wystąpienie w tej sprawie było bardzo ostre.

Według źródeł „Wyborczej” sprowokowały je rozmowy Dudy z rodzinami poległych oficerów wojska, które prosiły go o interwencję. – Jest to po prostu ohydne i nieprzyzwoite kłamstwo, ohydne, nie dlatego, że dzieje się w kampanii wyborczej; ohydne dlatego, że wzbudza obawę kobiet, które często zostały same po śmierci swoich mężów – powiedział prezydent, po czym zadeklarował, że „jako prezydent Rzeczypospolitej nigdy nie podpisze ustawy, która będzie godziła w to, co otrzymują ci, którzy służyli Rzeczypospolitej i ich najbliżsi, którzy po nich pozostali”. – Gwarantuję to dzisiaj i mówię to z całą mocą i z całą odpowiedzialnością – podkreślał, nazywając doniesienia, że takie plany są przygotowywane, wstrętnym pomówieniem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej