Występ w "Głosie Wielkopolski" skomentował Sergiusz Wróblewski, właściciel klubu Punto Punto, gdzie odbywał się finał gali: - To było show jednego z artystów. Cenzura już dawno się skończyła, więc nie cenzurujemy występów, tym samym nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co dany artysta zaprezentuje. Ten występ spotkał się z zadowoleniem ze strony publiczności.

Dziś klub wydał w tej sprawie oświadczenie na Facebooku: "Zdaniem wielu osób happening przekroczył granice happeningu artystycznego i dobrego smaku.
Jako klub nie cenzurujemy występów. Liczymy jednak na większą samodyscyplinę i mądrość występujących artystów oraz nie zgadzamy się na żadne formy ekspresji wzywające do nienawiści".

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej