Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar uzyskał od Jana Nowaka, prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, postanowienia dotyczące braku udostępnienia przez Kancelarię Sejmu list sędziów popierających kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa.

Przypomnijmy: pod koniec czerwca w prawomocnym orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny nakazał Agnieszce Kaczmarskiej, szefowej Kancelarii Sejmu (byłej radnej PiS), ujawnić wykazy sędziów popierających kandydatów do Rady. Wnioskująca o dokumenty posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz mimo wygranej wglądu do dokumentów nie uzyskała. Pod koniec lipca wyszło na jaw, że za zablokowaniem ujawnienia list stoi nowy prezes UODO Jan Nowak. To były polityk PiS, wielokrotny radny dzielnicy Warszawa-Wola, zaufany człowiek Jarosława Kaczyńskiego i członek partyjnego sądu koleżeńskiego. To właśnie Nowak stworzył Kancelarii Sejmu pretekst do niewykonania prawomocnego wyroku sądu: wszczął dwa postępowania w sprawie przetwarzania danych osobowych sędziów, którzy podpisali listy poparcia kandydatów do KRS - jedno z urzędu, a drugie „na podstawie skargi osoby fizycznej”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej