- Decyzja sądu oznacza, że naklejki „Gazety Polskiej” powinny natychmiast znikać ze wszystkich miejsc sprzedaży tygodnika - mówi mec. Sylwia Gregorczyk-Abram z inicjatywy Wolne Sądy. Razem z adwokatem Michałem Wawrykiewiczem reprezentowała przed sądem okręgowym 29-letniego Bartosza Staszewskiego, działacza LGBT, organizatora Marszu Równości w Lublinie. - To niezwykle istotne, byśmy nie dali się homofobii w strefie publicznej. Najpierw były strefy wolne od LGBT, potem naklejka „Gazety Polskiej” i w końcu wydarzenia w Białystoku.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej