Andrzej Seweryn bardzo się cieszy. – Z ogromną satysfakcją przyjąłem tę mądrą i dojrzałą artystycznie i obywatelsko decyzję mojego reżysera i producenta – mówi „Wyborczej” aktor, który w filmie gra skorumpowanego prezesa banku Solid Gold.

O zmianę daty wprowadzenia do kin tego filmu apelowali wcześniej do prezesa TVP Jacka Kurskiego (koproducenta) jego twórcy.

Bo jak pisała „Wyborcza”, telewizja publiczna datę premiery przesunęła z 5 lipca na 11 października (wybory parlamentarne odbędą się zapewne 13 lub 20 października), by film nawiązujący do afery Amber Gold wykorzystać w kampanii wyborczej PiS.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej