– Ksiądz z ambony zachęcał, żeby po mszy zapoznać się z informacjami o pedofilii. Pomyślałam, że to jakaś reakcja na informacje o molestowaniu dzieci przez duchownych. Tymczasem na stoisku, które ksiądz reklamował, rozdawano broszurę o tym, że homoseksualiści to pedofile i zachęcano do podpisania ustawy przeciwko edukacji seksualnej w szkołach – opowiada czytelniczka „Wyborczej”, która chodzi na msze do parafii Michała Archanioła na warszawskim Mokotowie.

Tam właśnie wręczono jej broszurę akcji „stop pedofilii” pt; „Jak powstrzymać pedofila?

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej