- Przemoc i pogarda w żadnym przypadku nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane. Trzeba wyrazić jednoznaczną dezaprobatę wobec aktów agresji takich jak te, które miały miejsce w Białymstoku. Każdy człowiek ma prawo do szacunku. Bez względu na poglądy - skomentował rzecznik Konferencji Episkopatu Polski (KEP) ks. Paweł Rytel-Andrianik akty agresji, których w sobotę podczas Marszu Równości w Białymstoku dopuszczali się "broniący tradycyjnych wartości" kontrmanifestanci.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej