Pogłoski o tym, że Jacyna przestanie być szefem NFZ, krążyły już od kilku miesięcy. Coraz rzadziej pojawiał się na konferencjach medycznych i w mediach. Za to coraz częściej w imieniu Funduszu wypowiadał się wiceprezes Adam Niedzielski, który w NFZ jest dopiero od roku, a wcześniej nie miał nic wspólnego ze zdrowiem. Ma jednak opinię człowieka premiera, pracował w Ministerstwie Finansów.

W nieoficjalnych rozmowach Jacyna sam przyznawał, że Niedzielski dostał stanowisko po to, by go zastąpić.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej