Liderzy Platformy spotykają się w czwartek z samego rana. – Nie mogę dać 100-proc. gwarancji dla takiego scenariusza, bo to zależy od przewodniczącego, ale na dziś jest wielce prawdopodobny – mówi „Wyborczej” polityk ze ścisłego otoczenia Grzegorza Schetyny.

Z PSL rozmów nie ma, od kiedy Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że z SLD mu nie po drodze. – Nasz wyborca jest bardzo konserwatywny. Zrobiliśmy badania i wyszło nam, że w eurowyborach dostaliśmy po tyłku na wsi, bo – cytuję – „szliśmy z pedałami” – opowiada ważny polityk PSL.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej