Krzysztofa Szczerskiego na stanowisko wiceszefa NATO poparły władze w kraju, m.in. minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz i prezydent Andrzej Duda. Szef gabinetu prezydenta miał także poparcie USA, do czego miała się przyczynić deklaracja o zakupie samolotów F-35.

Wsparł go też Tomasz Siemoniak, minister obrony narodowej w rządzie PO-PSL. – Trzymam kciuki za każdego Polaka, który miałby szansę zająć wysokie stanowisko w strukturach międzynarodowych. Tu nie powinno być podziałów partyjnych – powiedział w Polsat News.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej