Widać wyraźnie, że KO chce w ten sposób zaprzeczyć wbijanemu w głowy wyborców przez propagandę rządową przekonaniu, że opozycja nie ma programu, jest rozbita i zajmuje się sobą, a tymczasem rządzące Prawo i Sprawiedliwość troszczy się o Polskę, ma program, jest zwarte i gotowe do wyborów.

Grzegorz Schetyna tym razem nie chce się licytować na kiełbasę wyborczą, bo poprzednio tę licytację przegrał. Jego program 500 plus na pierwsze dziecko i 13. emerytura z wyborów samorządowych został zaanektowany przez Jarosława Kaczyńskiego przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej