Wystąpienie Grzegorza Schetyny na zakończenie forum programowego Koalicji Obywatelskiej miało być podsumowaniem dyskusji. Jednak była to polityczna deklaracja programowa na jesienne wybory parlamentarne, która ma być podstawą tworzenia „koalicji chętnych”. Od dwóch dni politycy PO sugerują, że ich ugrupowanie chce iść do wyborów w wąskiej konfiguracji, czyli wraz z Nowoczesną, Inicjatywą Polską, samorządowcami oraz ewentualnie Zielonymi. Lider KO mówił, że misją jego ugrupowania jest służyć ludziom i pracować dla nich „nawet kosztem politycznych sojuszu”.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej