W zeszłym roku 23-letni kierowca zabił na przejściu dla pieszych trzy kobiety wracające z pasterki. Dostał cztery lata więzienia i czteroletni zakaz prowadzenia samochodu. To jeden z bardziej tragicznych tego typu wypadków, ale śmierć w podobnych okolicznościach ponosi ktoś w Polsce niemal codziennie. 

Kilka dni temu pod kołami samochodu zginął przechodzący przez przejście dla pieszych 79-letni mieszkaniec Lublina. Pod koniec czerwca w podobnych okolicznościach zginęła 74-letnia mieszkanka Rybnika. 

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej