Naprędce uchwalanymi przepisami rządzący chcieli wyciąć pytania prejudycjalne zadane przez sąd Trybunałowi Sprawiedliwości UE. NSA odpowiedział na to kolejnymi pytaniami – o zgodność ustawy PiS z unijnym prawem.

Najnowsze wioski skierowane do TSUE dotyczą fundamentalnego uprawnienia europejskich sędziów: prawa do zadawania pytań prejudycjalnych europejskiemu Trybunałowi w sprawie wykładni przepisów unijnych. W realiach polskich pytania prejudycjalne służą do obrony niezależności sądownictwa przed zakusami obozu władzy.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej